| Drewno na makiecie |
|
|
| Napisał: Leszek Lewiński | |||||||
| 23.07.2007. | |||||||
Strona 1 z 5
Materiały
Najpierw powinniśmy odpowiedzieć na pytanie: co najlepiej będzie imitowało drewno w skali 1:87, 1:120, czy też 1:160. Odpowiedź wydaje się być banalnie prosta: drewno najlepiej wygląda, gdy jest wykonane z prawdziwego drewna. W tym przypadku jest to prawda (chociaż w modelarstwie różnie bywa, gdyż np. wodę na makiecie bardzo źle imituje prawdziwa woda). Chcąc wykonywać budynki, budowle lub inne obiekty, bądź tylko pewne detale, które w oryginale zrobione są z drewna, powinniśmy przygotować kilka podstawowych półfabrykatów.Wszelkiego rodzaju belki i krawędziaki można wykonać z listewek. W sklepach modelarskich dostępne są stosunkowo tanie, sosnowe listewki o wymiarach od 2 na 2 mm. Na początek proponuję zakup najcieńszych listewek, czyli tych o przekroju 2 x 2 mm, 2 x 3 mm i 3 x 3 mm. Warto w tym miejscu zauważyć, że listewka 3 x 3 mm będzie w wielkości H0 dość potężną belką w wymiarach 26 x 26 cm (!), zaś najcieńsza z dostępnych (2 x 2 mm), to również pokaźnych rozmiarów krawędziak: 17 x 17 cm. Krótkie krawędziaki niektórzy modelarze wykonują z zapałek. Odradzam jednak stosowania tego materiału, gdyż przekrój zapałek jest najczęściej rombem, a nie kwadratem, zaś podczas szlifowania zapałki mają tendencję do gubienia krawędzi i przy nieumiejętnym prowadzeniu pilnika zamieniają przekrój na trapezowy lub trójkątny. Krawędziaki z zapałek mają jednak dużą zaletę: są bardzo tanie i dlatego wielu modelarzy chętnie wykorzystuje je podczas pierwszych prób budowy drewnianych elementów na makiecie. Drugim podstawowym materiałem w budownictwie drewnianym są deski. Do ich wykonania posłuży nam fornir, czyli drewniana okleina, którą stosują stolarze np. do wykańczania powierzchni mebli. Kupno forniru w sklepie może okazać się dość trudne, zatem polecić należy wizytę w zakładzie stolarskim, w którym na pewno znajdą się ścinki takiego materiału., a koszt ich zakupu będzie niewielki. Oczywiście mowa tu o naturalnej okleinie drewnianej. Współczesne technologie wytwarzania mebli oparte są o różnego rodzaju okleiny syntetyczne. My powinniśmy zaopatrzyć się w prawdziwy, drewniany fornir. Najlepiej, jeżeli uda się pozyskać taką okleinę o różnych grubościach i z różnego rodzaju drewna (czyli o różnym układzie słoi i o różnych barwach i odcieniach). Aby arkusz forniru zamienił się w miniaturowe deski, posłużymy się ostrym nożem-skalpelem oraz metalowym, grubym liniałem. Fornir tniemy wzdłuż słoi na paski. Paski te muszą być dość wąskie, bo deska o szerokości 20 cm będzie miała w wielkości H0 zaledwie nieco ponad 2 mm szerokości. Tnąc paski forniru o szerokości mniejszej niż 1 mm (zapewniam, że po dojściu do pewnej wprawy jest to możliwe) wykonamy różnego rodzaju listwy. Okrągłe słupy dość dobrze wychodzą z wykałaczek. Warto zaopatrzyć się zarówno w małe wykałaczki, jak i w te większe, tzw. szaszłykowe. Jeżeli natomiast chcielibyśmy zastosować na makiecie surowe drewno, występujące w oryginale w postaci żerdzi, pniaków, gałęzi itp., to warto wybrać się na łąkę, nazbierać różnych chwastów o cienkich i w miarę prostych łodygach i wysuszyć je. Podobnie można uczynić z pędami innych roślin, a nawet z cienkimi gałązkami drzew i krzewów oraz z kawałkami korzeni. Po wysuszeniu okaże się, że wybrane fragmenty tego materiału do złudzenia przypominać będą oryginał, a te, pokryte z wierzchu warstwą pokurczonej tkanki, będą przypominały gałęzie i konary pokryte korą. |
|||||||
| « poprzedni artykuł |
|---|